wtorek, 7 czerwca 2011
"Ogłaszam bunt na pokładzie!"
Wakacje,wakacje!We Włoszech wszystko szybciej.Zmyłam grzywkę,tzn MUSIAŁAM zmyć.Jak mnie matka zobaczyła to padła.Więc wracam jak na razie do rudego koloru grzywki i włosów.Farbować się co dwa dni...Dziś byłam z Mariką w stacji/peronie,gdzie powstało słynne "JESTEŚMY W MEDIOLANIE!".Sama tak krzyknęłam to się na mnie dziwnie popatrzyli.Na zdjęciu powyżej widać cząstkę mojego pokoju.Jak się wchodzi jest łóżko,po lewej biurko,po lewej stronie łóżka szafka nocna,na środku biały,miękki i puszysty dywan,a na wprost łóżka balkon.A no i po prawej stronie od wejścia na balkon-wejście do garderoby.Balkon się odbija w okularach.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jak ci zazdroszczę że tam jesteś <3
OdpowiedzUsuńFajny ten blog, fajny :) Mika mi poleciła. Zapraszam do siebie http://mary-marysia.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń