środa, 28 grudnia 2011

"Starbucks daje życie"

koszulka-SH, 2 euro.

coś tu miało być chya a'la fejsbukowe.

Rano zostałam obudzona przez kochaną mamusię,darła się na całego.Jakie było jej zdziwienie kiedy zasnęłam ;) Ubrałam się w nowe zdobycze z SH,przyszła Marika i od razu dyskutowałyśmy.Wybrałyśmy się do starbucks'a,nic ciekawego raczej się nie stało po mimo tego,że jakaś 10 letnia dziewczynka robiła mi zdjęcia z ukrycia.Wróciłam do domu około 13 ,okropnie się nudziłam.Namalowałam na ścianie wąsy.Weszłam do łazienki.Mama farbuje odrosty i pyta się czy chce resztkę farby.Ciekawe na co mi,ale wzięłam.I...OMBRE HAIR!Wpadłam na to po kilku minutach.Jednak i tak wyrzuciłam farbę,nie chciałam niszczyć włosów po tym co nie dawno przeszły (farbowanie na czarno).

wtorek, 27 grudnia 2011

OTTD 4.10.11. i małe zmiany.

 Taaak.Dodaję takie stare OTTD tylko dlatego,że ogromnie mi się podoba i znalazłam na lapku ;)

Kapelusik:SH,3 euro.
Bluzka:Mamina szafa.
Bransoletki:Rynek,2 euro.
Spodenki:DIY.
Naszyjnik:Prezencik.
Gameboy:Pożyczony :)
Okej,od tej pory zamierzam zająć się bardziej karierą "szafiarki".Wyżyję się emocjonalnie na tym blogu jak tylko mogę i postaram się znaleźć grafika który stale będzie robił mi nagłówki i tła.Hmm,co tu jeszcze...A!Będę dodawać OTTD,ciuchy które upolowałam i chętnie dodaje zdjęcia.

wtorek, 18 października 2011

"-Nie lubie mocno pościelonej kołdry"


Nawet nie zdajecie sobie sprawy,jak bardzo możecie być ze mnie dumni-znalazłam kabel USB,naładowałam lustrzankę i...rozchorowałam się.Nie ma to jak jeść lody kiedy wiatr nawala ci w twarz z prędkością 500 km/h.Ahh nie mogę doczekać się zimy,moja ukochana zima.Najlepsza pora roku.To właśnie wtedy są święta,najwięcej wolnego,najwięcej osób choruje.Ja zwariuję w tym domu,matka mi karze wrócić do naturalnego koloru.Naturalnego BLONDU.Dobry Boże uchroń mnie.Nie dam się.Nie chcę wyglądać jak jakiś niewyżył.Słowo wymyśliła Monika,dziękuję.Zdjęcie powyżej jest typowym zdjęciem na facebook'a-zrobione za firanką i z góry.Lubię to.Chcę różowy kolor.Ale taki wytarty róż.Zabiją mnie. :)

niedziela, 2 października 2011

"Pomyśl o pięknym ogrodzie...-Ja nie myślę."

I znów zaniedbałam bloga,oh jak ja to kocham.W wakacje (już nie będę okłamywać) po prostu mi się nie chciało,blog dla mnie nie istniał wolałam realne życie.Jeździłam na rolkach,pływałam w basenie,milion grilli również było.Czyli jednym słowem mówiąc-zajebiste wakacje.Niestety już się skończyły i to w sumie dawno.Nie wiem co mam w sumie jeszcze powiedzieć oprócz "Bardzo przepraszam",no ale cóż.Potrzebuję nowego nagłówka.To znaczy ten jest ok ale jakby taki...pixelowaty.Czyli strasznie słaba jakość.Postaram się o jakiś nowy,ale nie obiecuję.

sobota, 2 lipca 2011

"-Czasami nie wiem,że mam coś działającego oprócz serca.-Co?-Mózg."

No więc wiem,że potwooornie zaniedbałam tą stronę zwaną "moim blogiem",ale byłam na wakacjach w POLSCE!Zwiedziłam góry i liczne miasta między innymi Kraków,Wrocław,Zakopane,Tarnów.Przyjechałam do cioci,myśląc że będę się nudzić ale wcale tak nie było.Była też tam moja kuzynka Lenka,która pokazała mi stary plac.Jeju to miejsce to był raj.Szło się do niego przez liczne krzaki,droga była wydeptana a dookoła niej rosły konary drzew.Szło się spacerkiem około 2 minuty i byłaś na miejscu.Były tam gruzy starego budynku,dookoła porozrzucane cegły a na środku stał zacny murek na którym usiadłyśmy.Potrafiłyśmy tam przegadać godziny,zazwyczaj szłyśmy o 13 a wracałyśmy o 22.Farbowałyśmy sobie włosy i wyszło,że ładnie mi w blondzie.Gdzieś tydzień przed wyjazdem zafarbowałam grzywkę na turkus.Gdy wróciłam do domu padłam i przeglądałam blogi po kolei i zaczęłam się śmiać kiedy zobaczyłam grzywkę Brutal Pantherr a potem swoją.Poprosiłam Riley i zrobienie nagłówka dla mnie i dostałam go po około godzince.Zmieniłam tło i wygląd bloga i wszystko wygląda OK.Dzięki za nagłówek!

wtorek, 7 czerwca 2011

"Ogłaszam bunt na pokładzie!"

Wakacje,wakacje!We Włoszech wszystko szybciej.Zmyłam grzywkę,tzn MUSIAŁAM zmyć.Jak mnie matka zobaczyła to padła.Więc wracam jak na razie do rudego koloru grzywki i włosów.Farbować się co dwa dni...Dziś byłam z Mariką w stacji/peronie,gdzie powstało słynne "JESTEŚMY W MEDIOLANIE!".Sama tak krzyknęłam to się na mnie dziwnie popatrzyli.Na zdjęciu powyżej widać cząstkę mojego pokoju.Jak się wchodzi jest łóżko,po lewej biurko,po lewej stronie łóżka szafka nocna,na środku biały,miękki i puszysty dywan,a na wprost łóżka balkon.A no i po prawej stronie od wejścia na balkon-wejście do garderoby.Balkon się odbija w okularach.

niedziela, 5 czerwca 2011

"-Czy jesteś za uwolnieniem krasnali ogrodwych?-Yy raczej tak."

Napis wygląda jakby był na kompie zrobiony o_o
Dziś miałam dzień leniwca.Do teraz leżę na łóżku w piżamie,z laptopem na kolanach.Dzwoniłam 10000 do Mariki,ale nie odbierała.Nudziło mi się-weszłam na czat do Martyny Dembińskiej.O dziwo znali mnie tam,chociaż byłam tam 1 raz.Rozmawialiśmy na początku na mój temat,co było niezręczne,ale się rozluźniłam.No i dwie wspaniałe osoby-Taboret i Czeko.Taborecik mi wszystko wytłumaczył,Czeko mi powiedziała jak wejść na doodle.Potem już mi się całkowicie nudziło i popatrzyłam na wysłane zdjęcie Brutalpantherr...Ma kolorową grzywkę!Ja taką chcę!Dobra-matka poszła,w domu płukanki.I mam!
PS.Zdjęcie na górze ostro pojechane fotoszopem.

czwartek, 2 czerwca 2011

"Mogłabyś nie być taka inaczej pozytywna,"

Haha Marika mnie zabije za to,że dodałam to zdjęcie!Odwalało nam,nie ma co.Nie byłam dzisiaj w szkole,układałam ciuchy i wiecie co?Mam ich o wiele więcej niż myślałam.Znalazłam skórzany pasek,którego szukałam pół roku temu.A teraz siedzę na łóżku i mi się nudzi.Zaraz bateria padnie w laptopie.A no,moja różowa grzywka już się zmyła.Pofarbuję się na brąz.Jak Marika!

niedziela, 29 maja 2011

"-Jesteś najgorszym piratem o jakim słyszałem.-Ale słyszałeś o mnie!"

Cały dzień zastanawiałam się nad tym,ile komplementów dostaję w internecie."Ale masz śliczne włosy,jesteś zajebista,uwielbiam cię".Zrobiłam minę pt. "WTF",bo nie wiedziałam co zrobić i po prostu chcę podziękować.Chociaż to dziwne,że dostaję tyle komplementów.To jakiś spisek?Atak na mnie!W końcu jestem zwykłą osobą.ZWYKŁĄ.Czuję się dziwnie,bo też dostałam więcej krytyki.Ale to normalne,nie przejęłam się tym.Wzruszyłam ramionami i dokańczałam kanapkę z pomidorem...

"Nie piję,żeby być pijanym-tylko żeby chodzić jak Jack Sparrow."


"-No i gdzie ta płukanka?!" hm?Podniosłam głowę i dosłuchiwałam się rozmów mamy i Angeliki.No przecież płukankę położyłam na półeczce!Wstałam i szłam w stronę łazienki aby im to powiedzieć,a po drodze obejrzałam się w lusterku.CO?!Moja grzywka była fioletowo-różowa!Jakim cudem?!Ah no tak...Przecież kolor  znudził mi się po kilku godzinach,a że w domu była płukana trzeba było korzystać.Ostro oberwało mi się za ten kolor i zużycie płukanki.-Oj weź,kiedyś miałam cały różowy łeb!-Tak,wtedy o mało cię nie zabiłam jak cię zobaczyłam!-No trudno,mi się podoba.Weszłam do pokoju dumna,z tego co właśnie im pokazałam czyli mojej grzywki.Całe południe spędziłam na rozmawianiu na gg z Mariką.Zaproponowała mi sesję.Szybko założyłam rajstopki,na nie spodenki,białą koszulkę z nadrukiem i marynarkę.Ubrałam w pośpiechu glany i pobiegłam do jej domu.U niej pokazałam jej moje nowe doczepiane kłaki i wyszłyśmy na stary rynek.Nikogo tam nie było,wiało pustką.Po zrobieniu 10000 zdjęć,usunęłam z 3/4 bo wyszłam jak debil.Wróciłam do domu i zastałam moją mamę wrzeszczącą na mnie,zabierającą z mojego pokoju kosmetyki.Moja reakcja to ... A szkoda gadać.Rozmawiałam z nią i obiecałam,że nie przefarbuje włosów.E tam-obiecanki cacanki :>

sobota, 28 maja 2011

"Znasz takie uczucie,że stoisz na krawędzi i chcesz skoczyć?Ja tak nie mam"

Dziś kupiłam 2 farby-1 ognistą czerwoną,a drugą blond,która idealnie zadziałała na moich rudych włoskach.Blond było bardzo mało,więc postanowiłam że zrobię tak jak Hayley Williams-ma ognistą czerwień a grzywkę rudą.Cóż udało mi się!Jak szłam przez miasto jakieś dzieci myślały,że ja to Hayley.Nie jestem podobna.Ahh jako,że nie jestem osobą trwającą w tej samej rzeczy-pewnie za tydzień zmienię kolor.Podobają mi się różowe,fioletowe...To mnie kręci chociaż wcale mi nie pasuje.Ale i tak zrobię sobie grzywkę ognistą za niedługo.Ciekawe co na to nauczyciele...Yhh!

"Nie zdradził,zamilkł i zmarł..."


Ciepłe promyki słońca wpadały dziś rano do mojego pokoju.Wtulona w mięciutką kołdrę w kratkę przechyliłam  leniwie głowę w stronę budzika.Wskazywał on godzinę 10:27."-No tak,trzeba wstawać...".Wstawałam powoli,jakbym nie miała powodu do życia.Zjadłam tzw "wiosenne" kanapki starannie przygotowane przez moją ciocię i weszłam do mojej garderoby.Nie zdawałam sobie sprawy,jak te półki się nie zawaliły skoro jest na nich tak duża ilość ubrań.Wszystkie paski,torebki,buty,kolczyki,koszulki...Ile ja na to pieniędzy wydałam.Po chwile namysłu ubrałam czarne rurki,kremową koszulkę w kwiaty a na nią jeansową kurteczkę.Włożyłam bootki i wyszłam do Mariki.Jak to dobrze mieć jest przyjaciółkę,która pochodzi z tego samego kraju.Zastałam ją w złym humorze,to źle dla mnie wróżyło.Jednak po chwili obie zaczęłyśmy się śmiać.Wyszłyśmy na przepyszną pizzę.Ser się bardzo ciągnął,żadna z nas nie wyrabiała z odłożeniem kawałka pizzy i z jedzeniem sera.Zapłaciłyśmy,a ja wróciłam do domu.Przeszukuję całe allegro w poszukiwaniu ubrań.Do tego kupiłam farbę w kolorze różowym/fioletowym.Farbowanie!Kocham maltretować moje włosy czyli co kilka dni zmieniać ich kolor.

'Pamiętnik Samobójczyni'.

Witam wszystkich serdecznie.No może niektórych mniej.Ale podsumowując-dzień dobry.Nazywam się Sara,a konkretniej Sara Girzycka.Pochodzę z Polski ale od 2 lat mieszkam we Włoszech.Żyję już 16 wiosen,stara dupa ze mnie.Nie znoszę robienia sobie po 100 000 tych samych zdjęć tylko z ustami wykrzywionymi w inną stronę,nie znoszę tzw "Słit foteczek".Nie jestem emo,dresem,plastikiem i żadnym z wymienionych-jestem sobą.Szara dziewczyna,snująca niezbyt ciekawe życie przybyła aby was zanudzić.Uwielbiam farbować włosy,więc nie przyzwyczajajcie się.Teraz mój kolor to pomieszanie rudego na granicy z czerwonym.A więc zaczytujcie się,może komuś przypadnie do gustu.