
"-No i gdzie ta płukanka?!" hm?Podniosłam głowę i dosłuchiwałam się rozmów mamy i Angeliki.No przecież płukankę położyłam na półeczce!Wstałam i szłam w stronę łazienki aby im to powiedzieć,a po drodze obejrzałam się w lusterku.CO?!Moja grzywka była fioletowo-różowa!Jakim cudem?!Ah no tak...Przecież kolor znudził mi się po kilku godzinach,a że w domu była płukana trzeba było korzystać.Ostro oberwało mi się za ten kolor i zużycie płukanki.-Oj weź,kiedyś miałam cały różowy łeb!-Tak,wtedy o mało cię nie zabiłam jak cię zobaczyłam!-No trudno,mi się podoba.Weszłam do pokoju dumna,z tego co właśnie im pokazałam czyli mojej grzywki.Całe południe spędziłam na rozmawianiu na gg z Mariką.Zaproponowała mi sesję.Szybko założyłam rajstopki,na nie spodenki,białą koszulkę z nadrukiem i marynarkę.Ubrałam w pośpiechu glany i pobiegłam do jej domu.U niej pokazałam jej moje nowe doczepiane kłaki i wyszłyśmy na stary rynek.Nikogo tam nie było,wiało pustką.Po zrobieniu 10000 zdjęć,usunęłam z 3/4 bo wyszłam jak debil.Wróciłam do domu i zastałam moją mamę wrzeszczącą na mnie,zabierającą z mojego pokoju kosmetyki.Moja reakcja to ... A szkoda gadać.Rozmawiałam z nią i obiecałam,że nie przefarbuje włosów.E tam-obiecanki cacanki :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz